

ZakladZakładZaklad
Prolog
Ciemność... i ten cholerny przerywany pisk. Ale mnie łeb napierdala... Chciałem zobaczyć która godzina, ale nie czułem na ręce zegarka. Zresztą ręki też nie czułem. Zasnąłem. Już chyba ranek... nie wiem czy chcę otwierać oczy... Głowa nadal boli, ręki nadal nie czuję a ten przeklęty pisk sprawia, że czuję się, jakby mały skrzydlaty śmierdziuch siedział mi pod czaszką i wbijał mi w mózg rozgrzane szpilki. Zacząłem powoli otwierać prawe o
Bicycle path
tu spade
Aql, weź się wysil i deviant ID zróóóóóóóóóóóóóóóóóóób.
I nie leseruj tyle
Previous PageNext Page